Tylko krowa nie zmienia zdania, czyli moje trzy grosze na temat Beauty Blender



Mam wrażenie, że o słynnym, różowym jajku powiedziano już wszystko. Swego czasu przez blogi przelała się fala wszystkich plusów i minusów, spostrzeżeń, opinii, a ja nigdy nie dałam się skusić na Beauty Blender. Nie rozumiałam nigdy fenomenu tej różowej gąbki, zachwytów, ochów i achów… do czasu aż natknęłam się na program BeautyExpert i postanowiłam zmierzyć się z legendą, sprawdzić z czym to się je i czy ja [toporna] również pokocham to małe dziwactwo.
Jeśli podkład jest na skórze wyraźnie widoczny to znak, że został źle nałożony. Beautyblender przychodzi tu z pomocą. Jego struktura, specjalny materiał, z którego jest wykonany oraz obły kształt powodują, że nakładany z jego pomocą podkład wtapia się w skórę, tworząc na niej idealną warstwę, bez smug, zacieków i nierówności. Beautyblender musi być stosowany po zwilżeniu wodą – to jedna z tajemnic jego doskonałości. Należy „maczać” go w podkładzie, a następnie ruchem stemplującym rozprowadzać kosmetyk na powierzchni skóry. Uzyskany efekt jest zaskakujący! Twarz wygląda świeżo, nie ma obawy o efekt makijażowej maski, podkład jest idealnie rozprowadzony, nie zbiera się przy linii włosów, nie ma widocznej różnicy odcieni przy żuchwie. Uzyskany rezultat równa się doskonałością z makijażem wykonywanym profesjonalnie metodą natryskową.


Po otrzymaniu BeautyBlendera byłam pewna obaw- jak się sprawdzi, czy będę umiała go używać, czy rezultaty faktycznie są takie dobre, czy czyszczenie jest proste.. i wszystko to minęło po pierwszym użyciu- efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania. BeautyBlender wystarczy zamoczyć, dobrze wycisnąć i zacząć „stemplować” twarz podkładem. Jajo sprawdziłam zarówno z podkładem zwykłym (w płynnej formie), jak i sypkim (mineralnym). Kształt gąbeczki pozwala nanosić kosmetyk na duże partie twarzy jak czoło, poliki i broda, oraz mniej dostępne jak płatki nosa, okolice oczu itd. Aplikacja jest szybka i bardzo precyzyjna. Z łatwością możemy używać go również do nakładania korektora, a nawet różu na policzki. Po użyciu wystarczy wypłukać BeautyBlender w wodzie wraz z niewielką ilością płynu blendercleasner lub mydła, aby pozbyć się wszelkich zabrudzeń. Trwa to dosłownie chwilkę, a pozwoli to na przedłużenie żywotności różowego jajka.

Efektu uzyskanego nakładaniem podkładów BeautyBlenderem nie można porównać do tego nakładanego palcami, czy pędzlem- jajo sprawia, że podkład idealnie wtapia się w naszą cerę, nie musimy bać się o efekt maski, nierówności, place, czy zacieki. Ponadto odniosłam wrażenie, że dzięki BB zużywam mniej podkładu, a krycie i tak jest lepsze.


Minusem tego cudaka na pewno jest cena i to ona była jednym z argumentów, który stopował mnie przed zakupem. Jednak po wypróbowaniu wiem, że warto zainwestować dla efektu, który nam gwarantuje. Tym bardziej, że jeśli dobrze dbamy o jajo, to możemy się nim nacieszyć do kilkunastu miesięcy.
Po części jestem zła na siebie, że dałam złapać się w sieć BeautyBlenderowej fascynacji, ale inaczej się nie da- kto raz użyje przepadnie na zawsze.


Jeśli macie ochotę zakupić BeautyBlender przez najbliższe 3 dni możecie skorzystać z 10% zniżki na BeautyBlender DuoPack do kupienia na stronie http://beautyblender.net.pl. W koszyku wystarczy wpisać hasło „kokos”.

Pepper.

38 komentarze:

  1. ja poluję na jakąś podróbkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podrobka to zdecydowanie nie to samo :)ja bardzo lubie BB i jak mam wiecej czasu to go uzywam :) rano jak sie spiesze to przy mineralach lece pedzlem , ale jak mam wiecej czasu to uzywam BB bo efekt jest piekny :)

      Usuń
  2. Mnie na razie wydanie 80 zł na gąbkę przyprawia o zawrót głowy. Chciałabym wypróbować na własnej skórze, ale na razie mam inne priorytety.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam podróbkę i daje dobry efekt, ale na pewno nie tak dobry, jak oryginalne jajeczko. Cena jednak ciągle skutecznie powstrzymuje mnie od zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie cena nadal nie przekonuje do różowego jaja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy produkt:) na pewno warty wypróbowania. Ale ta cena?

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie też cena skutecznie odstrasza ;)
    I przez to nawet nie jestem go ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. cena jest rzeczywiście zaporowa, ale zdecydowanie nie żałuję wydania pieniędzy na jajko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawi mnie to jajo strasznie;) jak tylko przybedzie mi pieniazkow to bez wahania je kupie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. chetnie bym przetestowala na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no i wyszło na to, że jestem krową :D zaparłam się, że nie chcę wypróbowywać jajka i nawet żadne programy Beauty Expert mnie do tego nie przekonają ;) myślę, że raczej nie zmienię zdania ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mnie nie przekonuje jego cena...gdyby była o połowę niższa pewnie bym kupiła...

    OdpowiedzUsuń
  12. hihi nie jesteś krową, ale myślę, że jakbyś spróbowała, to byś polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja z jednej strony mam ochote a z drugiej chyba najpierw zakupie jakis tanzy odpowiednik zeby zobaczyc jak sobie z gabka radze i potem moze przejde na lepsza wersje..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze można spróbować szczęścia w programie beauty expert ;)

      Usuń
  14. Zapraszam Cię na http://keepsmilingmakeupblog.blogspot.com/2012/09/czego-szukacie-na-blogach-pytajcie-i.html gdzie proszę o odpowiedź na kilka pytań ;) Każdą odp. nagrodzę ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo kuszące to jajeczko... Ciekawa jestem, jak spisałoby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też myślałam, że się nie przekonam ze względu na cenę:) Ale niedawno na ich profilu na facebooku wzięłam udział w losowaniu i o dziwo udało mi się wygrać BB. Moim zdaniem to bardzo fajny gadżet do makijażu, ale trzeba nauczyć się go używać, bo początki są trudne. W sumie aplikacja podkładu z jego użyciem trochę się wydłuża, ale efekt jest dużo lepszy ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam podróbkę oryginalne jakoś mnie nie kusi;)

    OdpowiedzUsuń
  18. kurde ja też mam takie zdanie jak ty wcześniej... czyli narazie nie kupię ale wszyscy w koło kuszą...

    OdpowiedzUsuń
  19. no ja w to nie wierze ze to jajko jest tak genialne ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie właśnie przed kupnem tego jajka powstrzymuje cena!

    OdpowiedzUsuń
  21. kusi mnie strasznie! ale za drogo. :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Na szczęście mnie nie stać, więc wolę nie kupować. Wtedy nie przepadnę :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Na pewno też bym się skusiła, gdyby nie ta cena. 80 zł za gąbkę do nakładania podkładu to zdzierstwo i na pewno tyle nie wydam. Poza tym teraz i tak nie mogłabym sobie na niego pozwolić.

    OdpowiedzUsuń
  24. Od dawna mnie kusi,ale blokuje cena;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. a gdzie zdjecia buzki po nałozeniu podkłądu??

    OdpowiedzUsuń
  26. Polubiłam :) Chociaż mi osobiście bardziej odpowiada efekt po pędzlu...

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę go sobie kiedyś sprawić...

    OdpowiedzUsuń
  28. ja jeszcze nie mam jajeczka, ale moze kiedys kiedys :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Hej,
    mam pytanie nie dotyczące bezpośrednio BB.
    Używałaś kiedyś (lub nadal używasz) serum oczyszczającego ze Zrób Sobie Krem.
    Czy możesz napisać jak Ci się sprawuje? Dokładnie chodzi mi o to czy sobie poradzi z wągrami, z którymi wciąż walczę.


    pzdr
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. twarz była oczyszczona, ale wągry nadal były.. w tym tygodniu pojawi się recenzja super maseczki, która u mnie idealnie sobie z nimi poradziła :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz.

Jeśli chcesz się ze mną skontaktować lub zaprosić na swój blog napisz pieprzikokos@gmail.com.

 

Category

AA (4) Ados (1) Alterra (1) Ambre Solaire (2) Annabelle Minerals (3) Art deco (1) Astor (2) avene (2) barbra (5) Barry M (4) basic (2) bdellium tools (3) beautyblender (2) Benefit (2) Bielenda (1) Bingo Spa (1) Biochemia urody (4) Biodar (1) Bioderma (3) Bioelixire (1) BlogBox (1) bobbi brown (7) botanics (2) Bourjois (5) Cashmere veil (2) Celia (2) Cetaphil DA ultra (1) china glaze (3) Clinique (15) colour alike (6) Coral Prosilk (3) dax cosmetics (3) Delia (4) Dermalogica (1) dermika (1) Diadem (4) Dior (1) DKNY (3) DLA kosmetyki (1) dr irena eris (2) e.l.f. (8) Eclair (2) Eco Tools (4) elizabeth arden (2) epilfeet (1) Essence (12) essie (41) Estee Lauder (5) Eucerin (2) eveline (8) Everyday minerals (17) evree (3) Fashion Trendy (1) figs and rouge (2) Firmoo (3) flormar (1) Galenic (1) Garnier (4) Gesha Beauty (1) Givenchy (1) Glazel (1) GlossyBox (4) Gosh (1) grashka (1) Guerlain (1) hakuro (4) HEAN (8) HM (1) Illamasqua (4) Inglot (2) IsaDora (1) Isana (3) Joanna (11) John Frieda (3) kapoor kachli (1) khadi (1) KissBox (1) KKCenterHk (2) KOBO (7) Kringle Candle (1) kryolan (4) L'biotica (1) L'occitane (1) L'oreal (6) LA Colors (2) Lemax (6) Lierac (2) Lily Lolo (8) Lioele (3) Lovely (1) Lumene (2) MAC (9) Macadamia (1) Madame Lambre (6) manhattan (3) Marc Jacobs (1) Masaki Matsushima (1) Matricium (2) Max Factor (1) Maybelline (8) MeMeMe (2) Merz Spezial (2) micro cell (1) miyo (8) Mollon (1) MoroccanOil (1) MUA (6) my secret (1) Nail Tek II (5) Neutrogena (1) Niszcz Pryszcz (1) Nivea (2) No.7 (1) Nuxe (3) NYC (2) nyx (5) OPI (6) Organique (1) Oriflame (8) orly (27) Paese (8) Pat and Rub (1) Peggy Sage (3) Perfecta (1) Pixie Cosmetics (4) Quiz (4) Rene Furterer (3) Revlon (3) Rimmel (8) Sally Hansen (7) Sanoflore (1) sensique (2) Sephora (3) sesa (2) Sleek (7) smart girls get more (3) Smashbox (1) Soap and glory (3) soraya (1) Sweet Fantasy (2) Synesis (3) syoss (5) Tangle teezer (2) the secret soap store (1) Tołpa (2) tso moriri (1) Ukraina-Shop (1) Under Twenty (3) vatika (2) vipera (3) W7 (6) WIBO (6) Yankee Candle (5) younique (1) ziaja (3) Zoeva (1)

Obserwatorzy